Co roku w naszym kraju dochodzi aż do nawet 80 tysięcy włamań, podczas których zostajemy okradzeni z naszego cennego dobytku. Według statystyk, w Polsce średnio co osiem minut do domu lub mieszkania obcej zazwyczaj osoby, wchodzi nieproszony gość – włamywacz i złodziej w jednym. Co więc zrobić, by się przed nim zabezpieczyć?

Po pierwsze – okno

Okna i drzwi tarasowe, to według wiedzy posiadanej przez policję, połowa wszystkich włamań. W większości przypadków, by sprawca mógł dostać się do środka, dokonuje on wyważenia skrzydła. Tak więc, jeżeli jesteśmy na etapie wymieniania naszych okiennic, dobrze jest wybierać te, które posiadają tzw. okucia przeciwwyważeniowe. Jeżeli jesteśmy już przy temacie okien, złodziej wcale nie musi niczego wyważać, w niektórych wypadkach włamywacz może zdecydować się na wybicie szyby. Tutaj także warto jest pomyśleć o wyborze ze zwiększoną odpornością na rozbicie. Dobrą klasą szkła w tym zakresie jest klasa P4A. Wszystko pięknie, ale nawet najlepsze okucia i najtrwalsze szkła będą warte niewiele, jeżeli okno zostawimy otwarte a jak powszechnie wiadomo – okazja czyni złodzieja. Według statystyk policji aż do 20 procent włamań stanowią otwarte lub uchylone okna.

Po drugie – drzwi

Równie istotne dla potencjalnego włamywacza, oprócz okien, są drzwi. To około 1/3 włamań kiedy nieproszony gość wchodzi do domu przez drzwi. Wszak to właśnie one najlepiej sprawdzają się przy każdorazowym wchodzeniu. Do tego w końcu są przeznaczone… Tutaj także dochodzi do wyważenia skrzydła. Jest to jeden z najczęstszych technik stosowanych przez włamywaczy. Można jeszcze ewentualnie zniszczyć wkładkę bębenkową lub użyć wytrycha, ale najczęściej złodzieje-włamywacze decydują się na wyważenie skrzydła. Warto więc utrudnić im to zadanie, decydując się na zamontowanie drzwi w klasie RC2 lub ewentualnie w klasie RC4. Zapewnią one ochronę przed potencjalnym zagrożeniem a my będziemy mogli wówczas spać spokojnie.

Po trzecie – garaż

A konkretnie, drzwi od garażu. Solidna brama garażowa utrudnia włamywaczom dostanie się do środka. W trakcie jej zamykania, automat rygluje się w tzw. szynie napędu, co sprawia, że włamywacz o podważeniu bramy, może sobie, co najwyżej pomarzyć. Zwiększoną ochronę dadzą nam napędy, których system sterowania radiowego jest dwukierunkowy. Umożliwią nam one odczyt statusu bramy garażowej (czy jest zamknięta czy otwarta) a to, dodatkowo podniesie poziom naszego bezpieczeństwa.

Po czwarte – alarm i kamery

Ani okna ani drzwi, choćby były ze stali, i tak nie powstrzymają złodziei. Im jednak są bardziej odporne, wytrzymałe tym bardziej utrudnią im zadanie. Kolejnym elementem podnoszącym bezpieczeństwo naszego domu są specjalne czujniki i alarmy, które informacje o próbie włamania powiadomią osoby trzecie, np. właścicieli lub agencję ochrony. Dzięki temu na miejscu szybko mogą pojawić się odpowiednie służby – patrol interwencyjny lub funkcjonariusze policji.
Aktywne i pasywne czujki czerwieni, wykorzystuje się z powodzeniem w sygnalizacjach włamania oraz napadu. Ponadto można w nich znaleźć czujniki stłuczenia szkła a także magnetyczne detektory wykrywające niepożądane otwarcie okna lub drzwi. Jest to podstawowe wyposażenie w zakresie alarmu chroniącego cały nasz dom.
Przydają się także odpowiednie, specjalne sygnalizatory świetlne lub dźwiękowe, które za pomocą światła lub dźwięku poinformują nas o zagrażającym nam intruzie. Są też sygnalizatory w wersji optyczno-akustycznej. Rzeczą niezwykle istotną jest, by taki czy inny sygnalizator, zamontować w dobrze widocznym miejscu. Jeżeli jest ich więcej niż jeden, należy umieścić je w różnych miejscach. Sygnalizacja alarmu, sama w sobie, niestety nie rozwiązuje problemu jakim jest włamanie. System alarmowy powinien spełniać jeszcze jedną, kluczową funkcję a mianowicie informować kogo trzeba o tym, że złodziej-włamywacz próbuje zrealizować swój plan.