Inteligentne kamery zagościły u nas na dobre. Ich rola nie ogranicza się tylko do śledzenia intruzów, a polega na pomocy w bieżących zadaniach. Dzisiejsze, dostępne na rynku, rozwiązania oferują urządzenia bezprzewodowy z długim czasem pracy na akumulatorze, a same kamery są często tylko częścią innego sprzętu. Tylko czy się do nich przyzwyczaimy?

Zaakceptowaliśmy już kamery we wszelkich miejscach publicznych. Towarzyszą nam one zarówno na parkingach i ulicach, jak i sklepach oraz centrach handlowych. Od niedawna cyfrowy wzrok wodzi za nami także we własnych czterech ścianach, co może jednak budzić bardziej radykalne emocje. Przez nie czujemy się śledzeni. Mimo to, wiele przemawia za posiadaniem kamer, bo w znacznym stopniu poprawiają one nasze bezpieczeństwo.

Możliwości i zalety
Jednym z modnych gadżetów jest ostatnimi czasy lighthouse. Projekt urządzenia to zasługa Andego Rubina – wykonawcy systemu Android. Jego inteligentna kamera analizuje zachowania domowników, uczy się ich i rejestruje ich obecność w domu. Jeśli dzieci późno wrócą ze szkoły, rodzice natychmiast zostaną o tym poinformowani.

Czujniki ruchu i skomplikowane algorytmy sprawiają, że inteligentna kamera reaguje tylko i wyłącznie na ludzi. Pozostaje ona niewzruszoną na zwierzęta i ruchome obiekty. Taka aktywność ruchowa każdego człowieka spotyka się z wysłaniem raportu do właściciela mieszkania i w razie konieczności z wszczęciem odpowiednich kroków. Pierwszym z nich jest samoistne nagranie osoby, a kolejnym przesłanie właścicielowi powiadomienia. Na smartfonie możemy także podglądać obraz w czasie rzeczywistym, który jest rejestrowany w jakości 1080p, obracanym o 360°.

Ciekawym gadżetem, którego nie uświadczymy jeszcze w Polsce jest MOMO – inteligentne centrum dowodzenia zaopatrzone w kamere. Urządzenie śledzi każdy ruch domownika i błyskawicznie adaptuje się do otoczenia. Gdy dasz znać, że wyjeżdzasz MOMO natychmiast wyłączy wszystkie urządzenia elektryczne, ustawi tryb oszczędzania energii, zmienia światła w pomieszczeniach, symuluje obecność, włącza monitoring i daje stream z tego, co właśnie dzieje się w domu. Nie ulega wątpliwości, że robot niemal myśli za nas.

Zagrożenia i wady
Nie zapominajmy, że przez kamerę ktoś może nas w łatwy sposób podglądać, tak samo jak choćby przez kamerę w telefonie, czy w laptopie. Tutaj należy dowiedzieć się jak najwięcej na temat zabezpieczeń firmy przed atakiem hakerski. Ponadto, przez kamerę w łatwy sposób możemy uzależnić się od kontroli domowej sytuacji i co rusz kontrolować wnętrza domu, zamiast uczestniczyć w życiu poza nim. Poza tym kamery nie są niezbędne w inteligentnym systemie..

Do zakupu monitoringu skłania jego relatywnie niska cena, a wynosi ona zaledwie kilkaset złotych, jeśli chodzi o samą kamerę (a nie urządzenie inteligentne z kamerą). Bilans zysków i strat zdecydowanie przechylił się na stronę zakupu, więc sprzęt z czystym sumieniem rekomendujemy. W przypadku pożaru, powodzi czy próby włamania, warto mieć oko na własny dobytek. Nawet jeśli mowa o oku cyfrowym.